
JWP to Warszawa, stolica, nieprzeciętny klimat poranionego miasta. Jestem z Warszawy, tutaj się urodziłem i właśnie z tym miastem wiąże się historia moja i mojej rodziny.
Choć czasy i ludzie się zmieniają, najważniejsze wartości i potrzeby zostają w nas, rosną i są takie same jak w pokoleniu naszych rodziców i dziadków, choć mam wrażenie, że my jako ludzie, potrzebujemy więcej czasu niż oni by do nich dojrzeć i dorosnąć. Jak w kawałku JWP Tworzymy historię. Bo o cóż chodzi w życiu, jak właśnie o to, by swój czas wykorzystać najlepiej jak tylko można, skupić się na tym, by przeżyć swój czas w najlepszej możliwej wersji siebie, nigdy nie ustawać w dążeniu swoich marzeń, by robić to, co się lubi i umie i stawać się w tym coraz lepszym i większym. To nieważne, że czasem popełniamy błędy i zachowujemy się nieracjonalnie, nieważne że czasem coś idzie nie po naszej myśli. Trzeba być wytrwałym na swojej ścieżce. Posłuch przyjdzie sam, ludzie docenią Twoją pracę. Tak kiedyś jak i dzisiaj. Tutaj nic się nie zmienia – do wszystkiego dochodzimy własną pracą.
